post scriptum do poprzedniego wpisu
a tu w necie szum wielki, bo dopiero co wybrany polski hymn Euro 2012 jest prawdopodobnie plagiatem!
JeÅ›li wieść siÄ™ potwierdzi, caÅ‚y konkurs trzeba bÄ™dzie albo powtórzyć, albo hymnem zostanie druga w kolejnoÅ›ci piosenka („Czyste SzaleÅ„stwo” Liber i Ino Ros).
Piosenka „Koko euro spoko” w warstwie muzycznej jest bardzo podobna do wykonywanego przez zespół ÅšlÄ…sk „Koguta” Wojciecha Kilara.
W regulaminie konkursu, wÅ›ród licznych warunków, które musiaÅ‚a speÅ‚nić piosenka, byÅ‚ zapis: „zgÅ‚aszajÄ…cy oÅ›wiadcza, że utwór jest wynikiem jego oryginalnej twórczoÅ›ci lub przysÅ‚ugujÄ… mu prawa autorskie i pokrewne, lub posiada stosowne upoważnienia do reprezentowaniu autorów i wykonawców zgÅ‚aszanego Utworu oraz, że Utwór nie narusza praw autorskich i pokrewnych osób trzecich, zarówno majÄ…tkowych jak i osobistych”.
Czy zatem Wojciech Kilar stanie siÄ™ kilerem polskiego hymnu Euro 2012?
Nie.
Czy „Koko euro spoko” jest plagiatem?
Nie!
Jest to bowiem melodia ludowa i sam Kilar też ją wykorzystał w swoim utworze, a podobnych stylizacji może być znacznie więcej.
Pewne jest, że piosenka „Koko euro spoko” jest melodiÄ… ludowÄ…. A kto ma prawa autorskie do melodii ludowej?
No chyba caÅ‚y naród. A skoro naród wybraÅ‚ sobie tÄ™ piosenkÄ™ na hymn – nie ma o czym gadać.
Pozostaje już tylko kwestia „oryginalnej twórczoÅ›ci” autora. „Koko euro spoko” speÅ‚nia ten warunek tylko w warstwie tekstowej.
Ja w każdym razie z zaciekawieniem będę obserwować poczynania wszystkich osób zainteresowanych
-
Oto „kogut”, utwór Wojciecha Kilara / wykonanie Zespół PieÅ›ni i TaÅ„ca „ÅšlÄ…sk” im. StanisÅ‚awa Hadyny.
a to ponownie zespół Jarzębina. Muzyka ludowa, tekst zdaje się, że własny.














